W nowej roli
Lubię uczyć! A gdy sie uczy kogoś, to samemu zapamiętuje się około 90 procent wiedzy - tak mówią naukowcy. Dla mnie jest to także niesamowita szkoła językowa, bo uczę po arabsku. 5 dni w tygodniu po 7 godzin zajęć z nowymi studentkami, które nie mówią po angielsku niesamowicie mobilizuje mnie do poznawania nowych słówek. Są to głównie medyczne zwroty, ale pozwala mi to także upłynniać mój codzienny arabski. Choć czasem zdarza się wiele śmiesznych sytuacji: Raz próbując coś wyjaśnić stworzyłam nowe słówko po arabsku. A co, brzmiało mi całkiem znajomo!! :) Dziewczyny kiwały głowami, że rozumieją, a na koniec zajęć powiedziały, że właściwie to słówko nie istnieje w języku arabskim!! Dlaczego mi nie powiedziałyście - pytam zaskoczona! A, bo wiedziałyśmy co chcesz powiedzieć!! - odpowiedziały dziewczyny!!!
Ktoś kiedyś powiedział także, że jeżeli użyje sie jakiegoś słówka w obcym języku 7 razy to ona zapada w pamięć - i chyba u mnie się to sprawdza. Parametry życiowe, zakażenie, odwodnienie - chyba będę pamiętać po arabsku do końca życia!! :)
Dla mnie uczenie pozwala także budować bliskie relacje z nowymi osobami. Chociaż podstawowy kurs trwa tylko 6 tygodni, to jednak spędzamy każdy dzień ze sobą. Dzielimy sie swoim życiem, modlimy a potem zaczynamy lekcje. Moją modlitwą i marzeniem jest aby nowe osoby odkryły, że praca w szpitalu to nie tylko praca dla zarobku, choć to bardzo ważne, ale jest to niesamowite miejsce gdzie można służyć swoją postawą, gestem, słowem czy zwykłym uśmiechem. Moim pragnieniem jest także, aby ta praca dawała im satysfakcję, rozwijała ich zdolności, umiejętności i dawała poczucie spełnienia w życiu. Zdaję sobie też sprawę, że nie każda osoba, która kończy kurs będzie pracować w szpitalu, bo czasem bycie pielęgniarką okazuje się nie ich zawodem. Za trudne, za wymagające, za ciężkie... Jedak pomimo tego cieszę się, że mogę mieć ten przywilej, aby ich uczyć i poznawać te osoby.

Komentarze
Prześlij komentarz