Malesh!
Są takie słowa, które zapadają głęboko w naszą pamięć. Tak głęboko, że mimo iż są obcojęzyczne, zaczynamy używać ich w codziennym życiu. Ja mam kilka takich słów, ale jedno z nich pojawia się zdecydowanie najczęściej. Jedno słowo — a tak wiele znaczeń, które warto poznać podczas pobytu w Egipcie.
Moje pierwsze spotkanie ze słowem malesh miało miejsce w Kairze, gdzie poznałam jedno z jego kilku znaczeń. Kolejne odkryłam w Asuanie, co było dla mnie sporym zaskoczeniem — okazało się bowiem, że tego wyrazu można używać także w zupełnie innym kontekście.
Malesh oznacza między innymi: „nic się nie stało”, „nie ma problemu”, „przykro mi, współczuję”, „trudno, tak już jest”, „daj spokój, odpuść”, a także „wytrzymaj, bądź cierpliwy”. Ta różnorodność sprawia, że jest to jedno z najczęściej używanych słów w języku arabskim.
Kiedy uczyłam się języka arabskiego i coś mi nie wychodziło, nauczyciel mówił: malesh. Gdy długo stało się w kolejce, a cierpliwość sięgała zenitu, sprzedawca odpowiadał: malesh. Gdy zakładałam pacjentom wenflon i wiedziałam, że odczuwają ból, mówiłam: malesh.
Pamiętam, że przyjeżdżając do Asuanu do pracy w szpitalu, znałam tylko jedno znaczenie tego słowa — raczej żartobliwe, niemające nic wspólnego ze współczuciem czy empatią. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się jednak, że wyraz ten kryje w sobie ogromne pokłady współczucia dla drugiej osoby, jest próbą pocieszenia i zapewnienia, że wszystko będzie dobrze.
Na początku byłam wręcz wstrząśnięta postawą znajomej, która podczas pobierania krwi pacjentowi mówiła: malesh. Pomyślałam wtedy: Czy ona się z niego wyśmiewa? Czy nie widzi, że go to boli? Dopiero później zrozumiałam, że wypowiadając malesh, bardzo mu współczuła i było jej szczerze przykro, że pacjent odczuwa ból.
Dziś, gdy mój syn się uderzy, automatycznie mówię „malesh” i głaszczę go po główce.
Ktoś mógłby zapytać, czy słowo to oznacza również przeprosiny w sytuacji, gdy wyrządziło się komuś krzywdę lub zraniło drugą osobę. W takich przypadkach używa się innego słowa: asif („przepraszam”), które wyraża szczery żal, skruchę i przyznanie się do błędu. Oba słowa bywają tłumaczone jako „przepraszam”, ale nie znaczą tego samego — pełnią zupełnie inne funkcje społeczne i emocjonalne. Asif stosuje się w klasycznych przeprosinach, natomiast słowa malesh nie używa się, gdy to my kogoś zraniliśmy.
W codziennym życiu, gdy pojawia się sytuacja trudna i napięta, a chcemy ją załagodzić lub przyznać, że nie da się jej zmienić, często wyraża się to właśnie słowem malesh. Bywa ono również używane jako forma przeprosin, gdy ktoś zawinił, ale nie świadczy to o braku odpowiedzialności. Przeciwnie — jest próbą załagodzenia sytuacji, okazania zrozumienia i szacunku wobec drugiej osoby.
Dlatego, jeśli sytuacja rzeczywiście jest Twoją winą, lepiej powiedzieć asif. Natomiast gdy chcesz okazać empatię, zakończyć napięcie, zachować spokój i dobrą relację — właściwym słowem będzie malesh.
Takie niuanse językowe świadczą o bogactwie języka, a gdy się je pozna, na pewno ułatwiają codzienną komunikację.
Więc… malesh, ale trzeba się uczyć języków obcych! 🙂
ENGLISH VERSION
There are words that stay deep in our memory. So deep that even though they are foreign, we start using them in everyday life. I have a few such words, but one of them appears far more often than the others. One word — and so many meanings that are worth knowing when staying in Egypt. My first encounter with the word malesh was in Cairo, where I learned one of its many meanings. I discovered another in Aswan, which came as a real surprise — it turned out that this word can be used in a completely different context.
Malesh can mean: “it’s okay,” “no problem,” “I’m sorry / I sympathize,” “that’s life,” “let it go,” and also “be patient, hang in there.” These many meanings make it one of the most frequently used words in the Arabic language.
When I was learning Arabic and something didn’t work out, my teacher would say: malesh. When I stood in a long line and my patience was running out, the shopkeeper would say: malesh. When I was inserting an IV line for patients and knew they were in pain, I would say: malesh. I remember arriving in Aswan to work in a hospital, knowing only one meaning of this word — a rather light-hearted one, with nothing to do with compassion or empathy. To my surprise, I discovered that this word carries a deep sense of compassion, a way of comforting someone and reassuring them that everything will be okay. At first, I was genuinely shocked by a colleague who said malesh while drawing blood from a patient. I thought: Is she making fun of him? Can’t she see that it hurts? Only later did I understand that by saying malesh, she was expressing real empathy and sorrow for the pain the patient was experiencing.
Today, when my son bumps himself, I automatically say malesh and gently stroke his head.
Someone might ask whether this word also means an apology when you’ve hurt someone or done something wrong. In such cases, a different word is used: asif (“sorry”), which expresses sincere regret, remorse, and taking responsibility for one’s mistake. Both words are sometimes translated as “sorry,” but they do not mean the same thing — they serve completely different social and emotional purposes. Asif is used for true apologies, while malesh should not be used when you are the one who caused the hurt.
In everyday life, when a situation becomes difficult or tense and we want to soften it or accept that it cannot be changed, we often use the word malesh. It can also be used as a form of apology when someone is at fault, but this does not mean a lack of responsibility. On the contrary — it is an attempt to calm the situation, show understanding, and maintain respect for the other person.
So, if the situation is truly your fault, it’s better to say asif. But when you want to show empathy, ease tension, and preserve peace and good relationships — malesh is the right word. Such linguistic nuances show the richness of language, and once you understand them, everyday communication becomes much easier.
So… malesh, but we really should learn foreign languages! 🙂


Komentarze
Prześlij komentarz