W jedności jest siła - polsko-niemiecko-egipska współpraca/ The strength is in unity - Polish-German-Egyptian cooperation
Praca w społeczeństwie międzykulturowym może być bardzo ciekawa, ale także dość wymagająca i stawiająca czoła dużej różnorodności. Jeśli mówimy o jedzeniu, różnorodność może nie być tak dużym wyzwaniem. Lubię jeść buraki, a ty nie. Niech tak zostanie. Zjesz kanapkę z ziemniakami (po egipsku), ja zjem chleb z serem i pomidorami (po europejsku). I możemy razem cieszyć się śniadaniem. Więcej trudności napotykamy na tym samym polu, jak praca, wspólny projekt, który chcielibyśmy prowadzić, czy sposób zarządzania.
Kiedy przyjechałam do Asuanu i przejęłam odpowiedzialność za Oddział Intensywnej Terapii, starałam się robić wszystko zgodnie z polskimi standardami, używając egipskiego sprzętu i materiałów medycznych. Takie doświadczenie otrzymałam na polskim OIT, więc znałam taki system. Początek był trudny przede wszystkim nie ze względu na język czy komunikację, ale brak dostępu do wielu „udogodnień”, jakie mamy w Europie. Nie mogłam się zgodzić na wykonywanie wielu zabiegów bez prawdziwej sterylności. Jak mogę zrobić ten zastrzyk bez tego i tego…? Pytałam siebie wiele razy. Tak, moje polskie, pielęgniarskie serce cierpiało, ale to doprowadziło mnie do punktu: muszę to zmienić!! Wiedziałam, że trudno będzie zmienić „stare” myślenie starszych pielęgniarek, ale mogę inwestować w młode pokolenie. Poprzez szkołę pielęgniarską, kursy i uczenie ich osobiście staram się zaszczepić w młodych pielęgniarkach dobre postawy pielęgniarskie. Czasami nie jest to łatwe ze względu na ich kulturę, sposób wychowania i wiele różnych czynników. Ale współpracując z nimi widziałem, że niektórzy z nich naprawdę chcą się zmienić i robić rzeczy dobrze. Chcą poszerzyć swoją wiedzę pielęgniarską. Potrzeba czasu, żeby to zmienić, ale krok po kroku widzę ich poprawę. Zwłaszcza na OIOM-ie czasami jestem zdumiona, jak „czyści i sterylni” chcą być w pracy!! To motywuje mnie do inwestowania w ich edukację. Oczywiście spotykam się też z pewną frustracją, ale staram się mieć przed oczami przyszłość tego miejsca, a to pomaga mi iść naprzód z Bożą pomocą!
Praca z niemieckimi pielęgniarkami jest bardzo zachęcająca, gdy czuję, że nie jestem sama, gdy chcę coś poprawić i utrzymywać wszystko na dobrym i sterylnym poziomie. Jakiś czas na naszym OIOMie mieliśmy 3 narodowości, i czasem żartowaliśmy. „Czy chcesz założyć cewnik moczowy po polsku, niemiecku czy egipsku?” Teraz zazwyczaj dziewczyny nigdy nie wybierają egipskiego sposobu:)!! Każdy również liczy w swoim ojczystym języku i udziela odpowiedzi po arabsku. Czasami musimy zmienić nasz „międzynarodowy sposób” wykonywania zabiegów pielęgniarskich zgodnie z dostępnymi w Asuanie środkami. Ale pracując i współpracując razem (w zespole polsko-niemiecko-egipskim) możemy znaleźć sposób na zrobienie wszystkiego zgodnie z zasadami sterylności przy użyciu materiałów dostępnych w Egipcie!! I to działa! Dużo mnie uczy, jak kochać innych i szanować ich własny sposób myślenia. Pokazuje mi, że moje słowo nie musi być jedynym słusznym czy aż tak ważnym, a robienie po swojemu nie oznacza, że ktoś robi to w zły sposób. Jesteśmy tu razem, aby razem pracować i znaleźć wspólne rozwiązanie i drogę. Ale przede wszystkim szanować i kochać innych miłością Bożą! I czynić wszystko dla Jego chwały.
Artykuł został opublikowany w magazynie EMO Actuelle (wersja niemiecka tylko). Jeżeli ktoś byłby zainteresowany otrzymywaniem tego magazynu, proszę o kontakt.


Komentarze
Prześlij komentarz