Smaki kultury - Jak wychowywać po Egipsku?
Wychowywanie dzieci w Egipcie, raczej odbywa się bez wózków, nosidełek i innych "trzymających" sprzętów. Rzeczywiście wożenie dzieci w wózku jest to dość utrudnione, gdyż nie ma przystosowanych do tego chodników. To znaczy można spotkać chodniki, ale są one przeważnie bardzo nierówne i jest ich dość mało. Dzieci się nosi! Zawsze podziwiam te mamy (nie rzadko w ciąży), które noszą swoje dzieci, a dodatkowo dwie torby z zakupami, jednocześnie zerkając gdzie znajduje się jej reszta rozbieganej gromadki. Dzieciom pozwala się na objadanie się chipsami, żelkami i innymi "paskudztwami" (słodycze egipskie są wyjątkowo słodkie!!!) aby tylko były cicho, nie przeszkadzały itp. A czasem obserwując mamy z dziećmi w metrze widziałam ich metody wychowawcze. Karcenie dzieci, które czasem nie zrobiły nic złego, uderzenie w twarz, bo coś tam się mamie nie spodobało, bez wytłumaczenia dziecku, dlaczego zostało ukarane, albo uderzone.
Ja natomiast zostałam kiedyś pouczona na temat wychowywania przez grupkę młodych chłopaków. Gdy byłam odwiedzić Aswan, po pracy razem z inną pielęgniarką zabrałyśmy dwa niemieckie brzdące na spacer. Dziewczynka maszerowała obok wózka (w Aswanie wzdłuż Nilu jest naprawdę ładny chodnik), natomiast jej młodszy brak, z założenia miał spędzić długi spacer w wózku. Po chwili stał się markotny, zaczął się wiercić, płakać. Próbując go uspokoic kołysałam wózkiem, uspakajałam - na daremnie. I kiedy mijałyśmy ławkę, na której siedziała grupka chłopaków, jeden nagle wykrzyknął: Weź go na ręce jak Egipcjanka, tak się nosi dzieci!!
Poskutkowało!:)

Komentarze
Prześlij komentarz