Wiosennie
Zima minęła - choć zdarzają się jeszcze zimne wieczory, noce i poranki, jak na przykład ta noc, która spowodowala, że moje 3 warstwy koca nie wystarczały...ale każdy zapewnia mnie już w szpitalu, że wkrótce będzie cieplej (żeby trzymać tradycję, że mieszkamy w ciepłych krajach!). Ale ta zima też spowodowała, że szpital nie był zbyt wypełniony ze względu na zimno (budynki tutaj nie są ocieplane). Ale pomimo zimna prace remontowe w naszym szpitalu trwają i posuwają sie naprzód. I za to jesteśmy wdzięczni Bogu.
Nil jest dość płytki, ale tak zawsze bywa o tej porze roku, kiedy Wielka Tama jest zamknięta. I krajobraz też jest zmieniony. Pojawiło się więcej skal na Nilu co utrudnia łódkom swobodne żeglowanie. Roślinność, która pojawia się tylko przez pewien okres roku, bo inaczej znajduje się pod wodą, potrafi nas zaskoczyć swoją bujnością i rozległością!
Otwierają się nowe sklepy i kawiarnie. Przed wizytą prezydenta (tak, tak mieliśmy zaszczyt go gościć) też niektóre miejsca wypiękniały jak na przykład nasza stacja kolejowa. Czułam się prawie jakbym chodziła po wyzłacanych posadzkach!! Nie wierzycie? Proszę przyjechać pociągiem do Aswanu. Ale proszę nie zwracać uwagi na pociąg!!, ale na wystrój dworca. Efekt zaskoczenia gwarantowany.
Moja wyspa ciągle zachwycająca jak zawsze. Odkryłam już jakiś czas temu piękną dużą skałę, która ma zagłębienie jak fotel z widokiem na szeroki Nil, ogród botaniczny i pływające łódki. Moje ulubione miejsce do odpoczynku i rozmowy z Bogiem. Raz tak się zasiedziałam, że dopadł mnie zmrok! Na wyspie pojawiło się też wiele nowych pięknych malowideł, które powodują, że jest tak przyjemnie i kolorowo!




Komentarze
Prześlij komentarz