Nie przegap chwili
Praca wymaga ode mnie od jakiegoś czasu dużego zaangażowania, nie tylko w godzinach pracy, ale także gdy przychodzę do domu i przygotowuję ważne rzeczy na kolejny dzień. Popołudniowe telefony dotyczące pracy, stres czy zdążę ze wszystkim, wymagania stawiane mi przez innych odbierają mi możliwość aby dostrzec piękne małe chwile...Ja pracuję, a zachód słońca dzień po dniu pojawia się na niebie...Czy go dostrzegam, czy upajam się jego pięknem? Przyznam szczerze, że przez nawał pracy zapomniałam, jak Aswan jest piękny i w jak pięknym miejscu postawił mnie Bóg! Dziś się zaskoczyłam! Na nowo, tak jak to było kilka lat temu kiedy po raz pierwszy odwiedziłam Aswan.
Boża wierność, tak jak wchód słońca dzień po dniu jest ta sama, trwa, nawet jak ją przegapię, nie myślę o niej, bo siedzę w czterech ścianach pochłonięta pracą. Bóg jest wierny!
Pośpiech niszczy piękne chwile w naszym życiu. Śpieszę się, ale nie mam chwili aby choć na kilka minut zatrzymać się i nasycić wzrok barwą kolorów nieba o zachodzie słońca.
Chcę być wrażliwa na piękne małe chwile w życiu, nawet jak rutyna wkrada się i podstępnie mnie z tego okrada. Chcę się zatrzymać i próbować nazwać wszystkie odcienie kolorów zachodzącego nieba. Chcę dziękować Bogu za jego wierność i nie rezygnowanie ze mnie, nawet jak nie mam czasu aby zatrzymać się i Go wielbić.
Chcę nie przegapić chwili...






Komentarze
Prześlij komentarz