Swoje chwalicie, a cudzego nie znacie...
Padła mi żarówka w pokoju. Taka ta długa. Po krótkiej konwersacji z panem w sklepie i zapasem żarówek wróciłam do domu. Próbuję założyć żarówkę. No nie! O milimetr za długa?? Czy ci Egipcjanie muszą zawsze zrobić jakieś utrudnienia? Czy nie mogą wyprodukować normalnej długości żarówek? - myślę i się powoli "buntuję". Próbuję i próbuję i nic. Nie wchodzi! Zrezygnowana i zfrustrowana schodzę z krzesła. Kupiłam aż 3 sztuki i co teraz z nimi zrobię??!!! Oglądam żarówkę czy jest tam podana jakaś długość i staję jak wryta. Na żarówce napisane: Wyprodukowano w Polsce!!! A ja tu narzekam na Egipcjan! Po kilku dniach pan techniczny ze szpitala założył mi tą żarówkę. Działa.
A ja lekcję odebrałam!!


Komentarze
Prześlij komentarz