Asuan w czasach zarazy (Aswan during the pandemic)
Pewnie się zastanawiacie jak wygląda nasze życie i szpital w czasie zarazy?
Podobnie jak inne państwa, Egipt zamknął wszystkie granice i lotniska. Zamknięte są wszystkie szkoły i uczelnie. Nie ma "narodowej kwarantanny" ale władze zachęcają do pozostania w domach jeśli to możliwe. Wszystkie restauracje, puby, centra handlowe są zamknięte od godziny 19 do 6 rano - czyli w "godzinach szczytu" dla Egipcjan. Ogólnie na ulicach i w sklepach jest spokojniej niż zazwyczaj. Zamknięto w naszym szpitalu kilka przychodni, zawieszono także wszystkie "medyczne" wyjazdy do pobliskich wiosek, a także codzienne ranne społeczności w naszym szpitalu. Prowadzona jest także w naszym szpitalu, zaraz po kontakcie z pacjentem, ocena stanu zdrowia pod kątem wirusa. Jeżeli chodzi o testy, to każdy podejrzany przypadek zgłaszamy Ministerstwu Zdrowia, który wysyła swoich pracowników aby pobrać próbki do badań. Jeżeli wynik jest pozytywny pacjent jest automatycznie przekazywany do państwowego szpitala. Mieliśmy już kilka podejrzeń, ale wyniki były negatywne.
Od jutra mamy godzinę policyjną od 19 do 6 rano!
Nasz OIOM jest najbardziej narażony, ale staramy się prowadzić profilaktykę na tyle na ile jest to możliwe. Choć nie tylko "korona" atakuje, ale także bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych - pacjent zmarł u nas na OIOM-ie po 3 dniach. Każdy z nas dostał profilaktyczną dawkę antybiotyku i modlimy się, aby Bóg nas chronił.
W krajach afrykańskich pojawia się przekonanie, że to obcokrajowcy rozpowszechniają koronę. I z takim negatywnym nastawieniem spotykamy się także w Asuanie. Ludzie wołają na obcokrajowców "korona", zakrywają twarz, czy się automatycznie odsuwają. Dlatego wszyscy obcokrajowcy, którzy zostaliśmy w naszym szpitalu czy misji - ograniczamy wyjścia. Ja zawsze zabieram jakiegoś Egipcjanina gdy chce zrobić zakupy spożywcze.
Módlmy się nawzajem o ochronę, o Boże prowadzenie, o bycie Jego dobrym świadectwem miłości i pokoju w tym trudnym dla nas wszystkich czasie.
Jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana. Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi" Rzymian 14, 8-9
ENGLISH VERSION
You are probably wondering what our life and hospital look like during the plague?
Like other countries, Egypt closed all borders and airports. All schools and colleges are closed. There is no "national quarantine" but authorities encourage people to stay at home if possible. All restaurants, pubs and shopping centers are closed from 19:00 to 6:00 am - that is, during "rush hour" for the Egyptians. In general, it is calmer than usual on the streets and in stores . Several outpatient clinics were closed in our hospital, all "medical" trips to nearby villages were suspended, as well as daily devotional meetings in our hospital. A triage is also carried out in our hospitals, immediately after contact with the patient. When it comes to testing, we report every suspicious case to the Ministry of Health, which sends its employees to take samples for analysis. If the result is positive, the patient is automatically transferred to a state hospital. We have already had several suspicions, but the results were negative.
From tomorrow a curfew from 19-6 am will be imposed.
Our ICU is the most vulnerable, but we try to prevent the risk as much as possible. However not only the "crown" attacks, but also bacterial meningitis - the patient died in our ICU after 3 days. We all got a prophylactic dose of antibiotic and we pray that God would protect us.
In African countries, there is a perception that foreigners spread the virus. We also encounter such a negative attitude in Aswan. People call foreigners a "crown", cover their faces, or automatically move away. Therefore, all foreigners who stay in our hospital or mission - we limit going out. I always take an Egyptian when I want to do grocery shopping.
Let us pray for protection, for God's guidance, for being His good testimony of love and peace in this difficult time for all of us.
If we live, we live for the Lord; and if we die, we die for the Lord. So, whether we live or die, we belong to the Lord. For this very reason, Christ died and returned to life so that he might be the Lord of both the dead and the living" Romans 14: 8-9

Komentarze
Prześlij komentarz