Umesh /Textile
Egipt jest znany z barwy kolorów i Egipcjanie kochają kolory. Niedawno wybrałam się na targ aby kupić egipskie materiały (umesh) dla jednej mojej znajomej w Polsce. Dla kogoś takiego jak ja, kto lubi szyć samo oglądanie materiałów, dotykanie ich miękkości jest niezłą frajdą. Czasem patrząc na jakiś materiał już wyobrażam sobie z niego ciekawą pościel czy poszewki na poduszki. Moim oczom w końcu ukazały się dwa sklepy. W jednym kupiłam jedną partię materiału, a w drugim zatrzymałam się dłużej gdyż była większa możliwość wyboru kolorów (od podłogi po sam sufit). Byłam tam z jednym z naszych pielęgniarzy, Egipcjaninem, bo wtedy nikt nie nabierze blondynki z Polski na wysokie ceny:). Cena okazały się bardzo niskie (naprawdę, nie wiem czy w Polsce można by było kupić tak dobry materiał 3zł za metr bieżący) po czym pan sprzedający się nas pyta czy pracujemy na OIOM-ie bo tam leży jeden jego krewny. Cieszę się, że mogliśmy go zapewnić, że stan jego bliskiego się poprawia. Po chwili siedzieliśmy już na krzesłach pomiędzy barwą kolorów popijając ananasowy napój. Tak wygląda gościnność Egipcjan. Zaproponują krzesło, herbatę, coś zimnego. Ze sklepu wyszliśmy z dwoma wielkimi pakami materiałów, które już wkrótce przylecą do Polski.
ENGLISH VERSION
Egypt is known for its hues of colors and Egyptians love colors. Recently, I went to a market to buy Egyptian textile (umesh) for one of my friends in Poland. For a person who enjoys sewing while only looking at fabrics, it is great fun even to touch their softness. Sometimes when I look at some material, I can already imagine interesting bedding or pillowcases from it. At the market I saw two stores. In one, I bought one batch of material, and in the other I stayed longer because there was a greater possibility of choosing colors (from the floor to the ceiling). I was there with one of our nurses, an Egyptian, because then no one would fool a blonde from Poland into buying at high prices:). The price turned out to be very low (honestly, I don’t know if it would be possible in Poland to buy such good material for PLN 3 per running meter) and the seller asked us if we were working at the ICU because there was one of his relatives. I am glad that we were able to assure him that the condition of his loved one was improving. After a while, we were sitting on chairs among the hues of colours, and drinking a pineapple drink. This is the hospitality of the Egyptians. They would offer a chair, tea, or something cold. We left the store with two large packages of fabrics that will soon arrive in Poland:).


Komentarze
Prześlij komentarz