8 stopni Celsjusza
Jak to moi znajomi mieszkający w Egipcie od ponad 25 lat, powiedzieli, takiej zimy jeszcze w Egipcie nie było. I nie chodzi im o śnieg, bo w zeszłym roku w niektórych częściach Egiptu spadł śnieg, ale o długość trwania tak bardzo zimnych dni. Najczęściej zima trwała kilka dni, teraz już ponad kilka tygodni. W ubiegłych latach zdarzało się i tak, że zima (czyt. bardzo chłodne dni) pojawiała się pod koniec stycznia i trwała zaledwie kilka dni, później już przychodziły pierwsze fale upałów i temperatura się stopniowo podnosiła.
Tej zimy, w nieogrzewanych budynkach jest naprawdę zimno. Ja zanotowałam 8 stopni. Możliwe, że w nocy temperatura spadała jeszcze bardziej. W Aleksandrii (2 godziny jazdy samochodem) temperatura spadła do zera i spadł śnieg. Więc myślę, że te chłodne, czasem wręcz mroźne poranki przyniosła właśnie ta niska temperatura z nad Aleksandrii. W Egipcie bardzo często wyłączany jest prąd w celu "oszczędzania". Dziś, już trzeci dzień z rzędu wyłączyli prąd (czasem krócej, czasem dłużej) i wtedy niestety, jak się można domyślić wszelkie dogrzewanie mieszkań piecykami elektrycznymi nie działa.
Dziś mój znajomy z kościoła powiedział, że kiedy wybrał się do sklepu aby kupić ciepłą kurtkę, te rozchodziły się jak ciepłe bułeczki. Także razem z innymi osobami z kościoła rozdawał koce osobom mieszkającym na ulicy. Na ulicznych straganach pojawiły się czapki, szaliki, rękawiczki (obok straganu z owocami sezonowymi jak pomarańcze, banany czy truskawki :)
Zima w ciepłych krajach!



Komentarze
Prześlij komentarz