Konferencja modlitewna
Pasją chrześcijan Egipcjan jest modlitwa. Jeszcze nigdy nie widziałam, żeby ktoś z taką pasją i zaangażowaniem się modlił. I nie jedna osoba, ale kilkaset osób. Modliliśmy się o prześladowany kościół, słuchaliśmy relacji osób służących w Libii, Gazie, Jemenie, Tanzanii, Iraku. Po twarzach toczyły nam się łzy, kiedy zdawaliśmy sobie sprawę, jak dobrze się mamy, tak, tu w Egipcie, a jak wiele osób cierpi z powody wiary. Pierwszy wieczór organizatorzy zorganizowali mały pokaz tego co dzieje się na świecie, gdzie z powodu nienawiści, każdy zabija każdego, nie ważne, czy jest to wróg, czy przyjaciel. Gdzie na ulicach słyszy się nawoływania: Bóg jest wielki, idź i zabijaj!! Niesamowicie poruszające były relacje o cierpieniach dzieci i młodzieży, na oczach których zabijani są rodzice, a dziewczynki później gwałcone. Kiedy nagle rodzice budzą dzieci w nocy i każą im uciekać wiele kilometrów. Stres, strach, panika. Dzieci takie później wymagają często pomocy psychoterapeutów, aby pomóc uporać się im z tymi strasznymi przeżyciami.
"W czasie pokazu tego co dzieje się na świecie"
Ale nasz Bóg jest wielki o czym śpiewaliśmy w czasie uwielbienia. Kilka osób dzieliło się świadectwami, o tym jak Bóg działa, i to w niesamowity sposób. Gdzie ludzie więzieni za wiarę przyprowadzają w celi do Chrystusa 90 osób. Pomimo prześladowań, kościół się rozrasta!
Konferencja odbywała się w przepięknym miejscu należącym do kościoła, który organizował konferencje (3 dni). Bardzo duży obszar także do wędrówek jest dobrym miejscem wyciszenia się i czasu na modlitwę.

Komentarze
Prześlij komentarz