O poranku na szczycie
O 4:40 wyruszyliśmy na szczyt Abu Elhawa aby świętować urodziny naszej Niemki i podziwiać wschód słońca. W łodzi początkowo było dość chłodno, ale poranna bryza i chłód szybko zamienił się w ciepłe słońce, które na szczycie grzeje ze zdwojoną siłą.
Wschód słońca o 5:07
Ale zanim upał stał się prawie nie do zniesienia mieliśmy czas na urodzinowe muffinki, czas wspólnego uwielbiania i modlenia się o naszą solenizantkę!!
Droga na szczyt zajmuje około 20 minut, a schodzi się "szusując" w dół po piasku. O tej porze piasek był przyjemny i jeszcze chłodny!! Na dole czekała na nas łódź, która zawiozła nas do Aswanu!
Później było wspólne śniadanie w McDonaldzie - jedyna dostępna opcja o tej porze;).

Komentarze
Prześlij komentarz