Haraka Baraka
Pamiętam, że mieliśmy kiedyś pacjentkę leżącą, którą odwiedziła jej starszą siostrą (ok 75 lat). Pani żywotna, energiczna, siedząca na kanapie po turecku i w lespszym stanie zdrowotnym niż jej młodsza siostra. Bo haraka baraka było jej życiowym mottem. Ja czasem używam tego zwrotu to zaczepiających mnie dorożkarzy, taksówkarzy. Haraka baraka powinno też być naszym życiowym mottem. Ruszanie się jest błogosławieństwem bo to oznacza ten zwrot.
A jak to wygląda z ruszaniem się czy ćwiczeniem u Egipcjan? A no różnie. Można jednym słowem powiedzieć, że większość Egipcjan ma otyłość, a napewno nadwagę. Styl odżywiania niestety odgrywa tu zasadniczą rolę a nadmiar tłuszczu przelewa się z dorosłych na dzieci. Bo dzieci jedzą to samo co dorośli. Ale zawsze jest szansa aby rozkochać się w ćwiczeniach. Po pierwsze naśladując obcokrajowców:) albo odwiedzić aswański stadion, który oferuje dwa dni w tygodniu tylko dla kobiet!! (bo mężczyźni to nie mają z tym żadnych problemow). Mogą wtedy biegać, skakać i ćwiczyć.
A pewnie zapytacie jak ze środkiem transportu? Czy wolą chodzić czy korzystać z transportu publicznego? Jest kilka możliwości, aby uśpić swoje pragnące ruchu mięśnie:
Osiołki - czasem sobie myślę, że zdrowiej byłoby i dla osiołka i osoby aby szły obok siebie!! Osoba będzie zdrowsza, bo haraka baraka, a osiołek nie dostanie tyle biczów i może podniesie w geście ulgi ten swój smutny pyszczek.
Taksówkarze - najliczniejsza grupa bardzo kochającą turystów. Jak nie wiemy gdzie coś się znajduje lepiej zawołać taksówkę choć w większości przypadków to własnie ona znajdzie nasz pierwsza. Ale zdarza się też tak, że taksówkarz nie zna miejsca choć zapewnia, że zna...wtedy dodatkowo za minimalną większą opłatą wycieczka krajoznawcza zapewniona.
Dorożkarze - czy lepiej iść deptakiem wzdłuż Nilu czy jechać wesoło galopujacym konikiem? Nie będę się więcej rozpisywać, bo to też wersja dla turystów. Przyjedzicie, zobaczycie, doświadczycie!!
No i nasze mikrobusiki. I z tej formy korzysta najwięcej Egipcjan. Ja też! Nawet jak dystans, który muszą pokonać jest dość krótki to wolą tę formę ćwiczeń: wdrapywanie się do busika, a potem z niego wyskakiwanie prawie można zaliczyć do ćwiczeń, prawda? No i jest niestety inny czynnik warunkujący częstotliwość używania wszelkich pojazdów ruchomych. Upały!! Chodzi o to, aby jak najmniej czasu przebywać na słońcu. Co jest ważne w tym klimacie szczególnie w lecie.
W mniejszych dzielnicach można spotkać tuk tuki. Małe samochodziki dla osób o stalowych nerwach. Otóż kierowca lubi jechać szybko, gwałtownie skręcać, wyprzedzać "na trzeciego", i wszytko ogólnie robi szybko i gwałtownie. Należy się więc dobrze trzymać! Ale ich zaletą jest, że dotrą wszędzie tam, gdzie nie da się dotrzeć ani taksówką, ani osiołkiem (choć on może by się gdzies tam jeszcze przecisnął), ani mikrobusikiem.
Więc jeżeli jest tyle rożnorodnych form transportu jak tu używać swoich nóg? Kiedyś zaczepiającemu dorożkarzowi odpowiedziałam: Nie dziękuję. Haraka baraka, a on na to: Nie wierzę, że lubisz chodzi!
A teraz zapraszam wszystkich na spacer!! Haraka Baraka.


Komentarze
Prześlij komentarz