Cukier na głowę!

Obecnie przeżywamy kryzys cukru w Egipcie. Nie za bardzo go można kupić, półki świecą pustkami...Przyczyną jest nagły wzrost euro i dolara w stosunku do funta egipskiego. Sami Egipcjanie mówią, że ich funt "nic nie znaczy teraz". Jak wcześniej 1 euro kosztowało około 6-8 funtów, a dolar 8-9 funtów, teraz dolar to 16-19 funtów, a euro bardzo podobnie. Wzrosła też cena mikrobusów i innych produktów. Na mleko dla dzieci, które kosztowało 30-40 funtów teraz mamy muszą wydawać około 100 funtów...jednym słowem wszyscy narzekają i martwią się jak to będzie dalej...


Dla mnie sprawa cukru jest bardzo ważna. Nie ze wgledu na to, że słodzę, bo nie słodzę, ale przecież już za niedługo czas świat i ciasteczka świateczne już oczekują na piekarnik. A jak tu coś piec bez cukru? Poszłam do jednego sklepu, pan pokręcił głową, że cukru nie ma, ha, nawet brakło mąki. Idę do innego sklepu, mąkę już mają, ale po cukrze zostały tylko błogie wspomnienia. Udało mi się kupić jeden kg cukru u nas na wyspie! Moja współlokatorka wybrała się do dużego supermarketu, więc proszę ją o cukier kryształ i cukier puder. Bierze 2 kg cukru (pudru nie mają), po czym pani przy kasie pozwala jej kupić tylko 1 kg, bo "1 kg cukru na głowe" - stwierdza bardzo stanowczo.. Nie można kupić więcej. Aż tu jeden z naszch pracowników, mówi mi pewnego dnia: "Siostro mam coś dla Ciebie, ale przyniosę to jutro". Następnego dnia dostaję czarną reklamówkę: "This is present for you!". Zaglądam i co widzę? Kilo bielusieńkiego cukru!! Pan Bóg wiedział, że lubię ciasteczka! Teraz jestem posiadaczką 3 kg cukru. Czyli o 2 kg za dużo, jak na głowę :), ale proszę nie mówcie o tym nikomu, tylko wpadnijcie na świąteczne wypieki!!


Komentarze

Popularne posty