Poza Birmingham
Dzisiaj rodzina, z którą mieszkam zabrała mnie na wycieczkę. Moją pierwszą poza Birmingham. Pojechaliśmy zwiedzić Packwood House. Dom został wybudowany w 16 wieku i także posiada piękną kolekcję mebli właśnie z tego wieku. Niezwykle urokliwe są ogrody pełne cisów przyciętych w ciekawe kształty. Mieliśmy nie tylko okazję zobaczyć, ale także posłuchać chóru, który występował w głównej komnacie. Jeden pokój nazwany jest sypialnią królowej Marii, która tylko wpadła na herbatkę bez myśli przenocowania, no ale gdyby jednak zmieniła zdanie pokój na nią czekał!
Jak to bywa teraz w większości miejscach, dodatkową atrakcją był kiermasz świąteczny z ręcznie wykonanymi wyrobami. Nawet już wydawało mi się, że znalazłam tam produkt polski, no ale cóż: Furniture polish (polerowanie mebli) wcale nie musi być z Polski. "I should polish my Polish" - tak powinien mówić sobie każdy obcokrajowiec. Ja na razie "polish my English":)
Jak to bywa teraz w większości miejscach, dodatkową atrakcją był kiermasz świąteczny z ręcznie wykonanymi wyrobami. Nawet już wydawało mi się, że znalazłam tam produkt polski, no ale cóż: Furniture polish (polerowanie mebli) wcale nie musi być z Polski. "I should polish my Polish" - tak powinien mówić sobie każdy obcokrajowiec. Ja na razie "polish my English":)




Komentarze
Prześlij komentarz