Ps 23
Będąc jeszcze w Wiesbaden (Niemcy) w czasie wieczornej społeczności w kościele rozważaliśmy Psalm 23. Siedem stanowisk z poszczególnymi wersetami tego Psalmu było miejscem aby się zatrzymać, wczytać słowa, przyjrzeć się pasterzowi i owcom (werset 1), napisać na "drodze" atrybuty Boga (w. 3), skosztować "jak Bóg zastawia stół wobec nieprzyjaciół moich" (w. 5), czy pomyśleć nad obrazami, mówiącymi o Bożej łasce i dobroci (w. 6). Najbardziej poruszającym dla mnie miejscem było stanowisko: "i choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulękną, boś Ty ze mną" (w. 4). Przygotowane ciemne miejsce, przez które aby przejść trzeba zgiąć kolana, zabrać drewniany krzyż i iść. Niezwykłe uczucie! I tak jest w naszym życiu, jak opisuje ten Psalm. Jeżeli patrzymy na krzyż Pana Jezusa, jeżeli trzymamy się go mocno, to nawet jak przechodzimy przez ciemne doliny naszego życia, nie musimy się bać. Naturą ludzką jest jednak strach i lęk w chwilach trudnych, ale krzyż Pana Jezusa daje nam nadzieję, zwycięstwo i zapewnienie, że moc należy do Boga, a my, ukryci w Nim, możemy iść na przód, bo Bóg idzie razem z nami!!


Komentarze
Prześlij komentarz