Krople deszczu

Dwa razy doświadczyłam już deszczu w Egipcie. Cóż to było za uczucie móc poczuć kilka kropel na swojej skórze!!! Pierwszy raz deszcz przyszedł niespostrzeżenie jak pierwsze przymrozki w Wiśle, ni stąd ni zowąd. Całe dwie i pół minuty mogłam delektować się tą "wodą z nieba"! Później, innym razem, oznak nadciągającego deszczu było więcej. Niebo pokryło się deszczowymi chmurami, co przypomniało mi, że jednak powinnam była zabrać moją parasolkę z Polski! I znów całe 2 minuty kropel deszczu, które zostały wchłonięte przez wyschniętą ziemię w ciągu kilku sekund.

Ale nie tylko ziemia w Egipcie potrzebuje deszczu, ale cały naród potrzebuje deszczu Ducha Świętego, który zmieni i nawodni spragnione serca, aby ziarno Bożego Słowa mogło wydać obfity plon! Pamiętaj o Egipcie w swoich modlitwach. Niech Boże światło zajaśnieje w tym kraju, aby cały naród mógł poznać Pana Jezusa i rozpoznać w Nim swojego jedynego Zbawiciela!!!.

Komentarze

Popularne posty