Dzień za "darmo"
Wracając z pracy, zerknęłam do swojej portmonetki i zauważyłam, że nie mam żadnych drobnych aby zapłacić za łódź. Miałam tylko jeden banknot, który koniecznie chciałam rozmienić. Ale pan w łodzi, wywracając oczami, mówi: Ya doktora, mafish fakka*? Mafish** - odpowiadam - momkeen adfa bukra?*** In shaalla - odpowiada pan! Zmierzam to małego sklepiku, aby kupić kilka bułek, ale cóż tam ta sama sytuacja: Mafish fakka? - pyta starsza pani cała ubrana na czarno z bosymi stopami. Mafish! Dostaję 6 bułek, poczym pytam ile za nie? A pani: A ile zawsze za nie płacisz? 2 funty - odpowiadam. Mafeesh mushkeela****, możesz zapłacić innym razem! Po czym idę do pana od warzyw i owoców. W głowie mi świta od południa myśl, że zrobię sobie pyszną zupkę jarzynową. Więc kupuję! 20 funtów - odpowiada mi młody chłopak. Ale no cóż, że nikt nie chciał mojego banknotu, za warzywa też mam zapłacić innym razem. Oh, dzień za darmo! Czuje się zaszczycona, ze obdarzają mnie takim zaufaniem, że pieniądze przyniosę innym razem. A potem w domu oglądając zdjęcia z Tygodnia Ewangelizacyjnego w Dzięgielowie na jednym wyłapuję napis" Najlepsze rzeczy w życiu są za darmo". I dziś tego doświadczyłam! "Rejs po Nilu" za darmo, bułki za darmo i pyszna zupa jarzynowa za darmo!
I dla nas Pan Bóg oferuje wszystko za darmo. Tak całkowicie za darmo! Ja będe musiała zapłacić w późniejszym dniu za ten "darmowy" dzień, ale Pan Bóg daje nam zbawienie za darmo i czeka tylko aż je przyjmiemy! To jest to najlepsze to może nas w życiu spotkać. I jest za darmo!! To Jego Łaska i Miłość! Nie przegap tej "darmowej" okazji!!
*nie masz drobnych
** nie mam
*** może zapłacę jutro
**** nie ma problemu
in shaalah - zapraszam na bloga z 16 lutego, który opisuje ten piękny zwrot.

Komentarze
Prześlij komentarz