Z powrotem na słońcu!

Już jestem z powrotem w Aswanie. Czas w Polsce był bardzo błogosławiony ale też bardzo intensywny. Miałam okazję dzielić się swoją pracą i służbą z wieloma osobami. Także miałam możliwość być w Niemczech i tam mówić w jednym z kościołów o mojej pracy i życiu w Egipcie. Dziękuję Bogu za te wszystkie spotkania. Bardzo cennym czasem była też konfernecja misyjna ZOOM+2019 gdzie dzieliłam się swoim świadectwem, a także poznałam kilka osób, które "noszą" wyjazd misyjny w sercu!! Na Tygodniu Ewangelizacyjnym w Dzięgielowie także mogłam rozmawiać z kilkoma osobami, dla których misja też jest bardzo bliska. Proszę módlcie się o te osoby!!

Podróż do Aswanu była niesamowitym dowodem Bożej wierności. Nie było żadnych probelmów z bagażem ani wjazdem do Egiptu. Przyznam się, że dość mocno sie stresowałam tą podróżą. Dzień przed wyjazdem modliłam się: Panie Ty wiesz wszystko. Ty się troszczysz o bagaże! Będzie tak jak Ty chcesz! Po przyjeździe, gdy weszłam do mieszkania przeczytałam werset na ten dzień (z takiego kalendarza z wersetami na każdy dzień): "Jego łaska nad nami potężna, a wierność Pańska trwa na wieki" Psalm 117,2. Boża wierność jest niezmienna i tego znów mogłam doświadczyć! 

W samolocie z Frankfurtu do Kairu już miałam mały wstęp kulturowy: siedziała obok mnie rodzinka z 5 albo 6 dzieci. Było głośno:)

A Kair przywitał nas pięknym zachodem słońca!


Komentarze

Popularne posty