Adwent na piasku

Nie ma świątecznych kiermaszy z wieńcami adwentowymi (przynajmniej w Aswanie), nikt nie traktuje tych 4 tygodni przed Bożym Narodzeniem jako czasu oczekiwania, nie ma "środowych" nabożeństw adwentowych...Z moich znajomych tylko Niemcy świętują Adwent, Amerykanie I Egipcjanie tego określenia nie znają (przynajmniej Ci, których tu poznałam). Gdy jest się zdala od domu, od tradycji rodzinnych, zdala od wspólnych spotkań i rozmów na temat Adwentu, to odkrywa się nowe znaczenie tego czasu. Mój wieniec adwentowy nie jest okrągły, ale to nie ma znaczenia. Chcę spędzić ten czas na oczekiwaniu. I nie oczekuję wielkich rzeczy, ale chcę dostrzegać te małe, drobne sprawy, które zawsze będą kierować moje myśli do Boga. Myślę, że na tym polega głęboka relacja z Bogiem, gdy przeżywa się każdy normalny dzień, zachwycając się Bożym działaniem w naszym życiu i czekając na Boga. I myślę, że Adwent powinien wypływać z serca, nie z "otoczki". To powinno być pragnienie serca, które wyrywa się do społeczności z Bogiem. 


Błogosławionego Adwentu!

Komentarze

Popularne posty