Oiomowa modlitwa
Naszą zasadą (przywilejem) na oiomie jest modlić się codziennie przed obchodem o naszych pacjentów. Niedawno mieliśmy pacjenta z Meksyku. Doktor poprosił mnie abym się pomodliła. Modliłam się w języku angielskim, gdy nagle w czasie mojej modlitwy nasz pacjent - obcokrajowie prosi: "Proszę pomódl się o mnie też". Załączyłam go imiennie w modlitwie. Co za radość, gdy w taki sposób możemy nieść pocieszenie naszym pacjentom. Ten pacjent przyjechał w ciężkim stanie do nas, a wyjechał z uśmiechem: "Dziękuję za Was Bogu bo ocaliliście mi życie" - mówi pełen wdzięczności. "To nie my, to Bóg" - odpowiada nasz lekarz.
Dzień zapowiadał się bardzo pracowicie. Dostajemy telefon z izby przyjęć, że będziemy mieć ostre przyjęcie. Po chwili wjeżdza do nas pacjent, młody człowiek z ostrym zawałem. Przerażony. Modlimy się z nim w tym krytycznym stanie i powierzamy go najlepszemu Lekarzowi - Jezusowi. Po wykonaniu niezbędnych badań przekazujemy pacjenta do kliniki serca - na cewnikowanie serca. Pacjent żyje. Pomimo, że dzień była bardzo dla nas męczący, to czujemy radość w sercu, że spędziliśmy te kilka chwil na modlitwie z pacjentem. I modlimy się, aby Bóg wykorzystał tą krótką chwilę u nas na oddziale, aby zmienić życie tego człowieka.
Bo wszystko zaczyna się od modlitwy...

Komentarze
Prześlij komentarz