Afryka w opowiadaniach

Nadszedł czas opowiadania o Afryce. Już wcześniej miałam takie okazje, ale teraz jakby każda prelekcja o Afryce przybliża mnie do mojego wyjazdu. Po każdym spotkaniu misyjnym, na którym mogę dzielić się moimi wrażeniami, doświadczam tego, że Bóg wciąż mnie zadziwia swoją dobrocią, wiernością i miłością. Miałam okazję być na spotkaniu misyjnym w Skoczowie a także na otwartym spotkaniu Koła Pań w Bładnicach. Dla mnie niesamowite jest to, w jaki sposób ludzie reagują na obrazy i słowa dotyczące Afryki. Są poruszeni, ale także zachęceni aby modlić się i wspierać finansowo mój wyjazd. Są gotowi pomóc w różny sposób. Wiele osób podchodziło do mnie i deklarowało swoją gotowość modlitwy czy wsparcia finansowego. Dla mnie jest to wyraz Bożej wierności i miłości, że nie jadę tak naprawdę tam sama, ale ze sztabem ludzi, którzy myślą o mnie, wspierają w różny sposób, noszą mnie w swoich modlitwach. Chcą mi towarzyszyć w tej mojej podróży. A co mnie czeka? Najpierw Anglia (od początku listopada przez okres około 4 miesięcy w ReachAcross w Birmingham,  http://uk.reachacross.net/), następnie kilkutygodniowy pobyt w Niemczech w siedzibie misji EMO (Wiesbaden), a później już kurs arabskiego w Kairze i praca w Asuanie.

Dziękuję Ci Boże za tych ludzi, którzy będą mi "towarzyszyć" w tej podróży!

  Spotkanie w Bładnicach

Komentarze

Popularne posty