7 lat
Wczoraj jadąc ze stacji kolejowej w Aswanie do mojego tymczasowego mieszkania w obrębie szpitala i rozmawając ze znajomymi, którzy przyjechali mnie odebrać, czułam niesamowitą wdzięczność Bogu, że doprowadził mnie to tego miejsca i czasu, że spełnij moje marzenia, aby służyć Mu w ten sposób, wśród tych ludzi i w tym miejsu. W Aswanie, w najpiękniejszym, i z czym się zgadzam z wieloma, miejscem w Egipcie!!
14 i półgodzinna podróż pociągiem minęła spokojnie i śpiąco. Widoki jakże inne od tych w Kairze. Jakby krajobraz w wielu miejcach został namalowany inną farbą i kolorem, i w innym czasie. Ciągnąca się przez kilkadziesiąt kilometrów pustynia dodawała pewnej powagi i ciekawości temu miejscu. Ludzie pracujący w polu czy jeżdzący na osiołkach, gliniane chodniki czy drogi, prostota, spokój i brak skażenia cywilizacją...
7 lat minęło od momemntu kiedy usłyszłam o Aswanie. 7 lat przygotowań, ciągłych myśli krążących w mojej głowie wokół tego miejsca i czasu jaki tu spędzę, wyobrażeń jak to bedzie, jakich ludzi tu poznam, wiele modlitw o te konkretne plany. Bóg wykorzystał wspaniale ten czas, jak zawsze! aby mnie kształtować, uczyć, zmieniać we mnie samej to co wymaga zmiany, poprzez doświadczenia i wiele cennych lekcji przygotowywał mnie do tej służby i życia tutaj. Wiem, że szkoła będzie trwać cały czas, ale mam najlpeszego Nauczyciela, który chce dla mnie tego co najlepsze!
14 i półgodzinna podróż pociągiem minęła spokojnie i śpiąco. Widoki jakże inne od tych w Kairze. Jakby krajobraz w wielu miejcach został namalowany inną farbą i kolorem, i w innym czasie. Ciągnąca się przez kilkadziesiąt kilometrów pustynia dodawała pewnej powagi i ciekawości temu miejscu. Ludzie pracujący w polu czy jeżdzący na osiołkach, gliniane chodniki czy drogi, prostota, spokój i brak skażenia cywilizacją...
Widok z pociągu. W oddali pustynia.
7 lat minęło od momemntu kiedy usłyszłam o Aswanie. 7 lat przygotowań, ciągłych myśli krążących w mojej głowie wokół tego miejsca i czasu jaki tu spędzę, wyobrażeń jak to bedzie, jakich ludzi tu poznam, wiele modlitw o te konkretne plany. Bóg wykorzystał wspaniale ten czas, jak zawsze! aby mnie kształtować, uczyć, zmieniać we mnie samej to co wymaga zmiany, poprzez doświadczenia i wiele cennych lekcji przygotowywał mnie do tej służby i życia tutaj. Wiem, że szkoła będzie trwać cały czas, ale mam najlpeszego Nauczyciela, który chce dla mnie tego co najlepsze!
Więc pozdrawiam serdecznie z Aswanu.
Achlan łesachlan bik!



Komentarze
Prześlij komentarz