Mission Net cz.3
I to już ostatni wpis dotyczący Mission Net.
Oprócz wspaniałego czasu wykładów, seminariów czy wspólnego uwielbienia miałam okazję pomagać także na stoisku EMO. Był to dobry czas "zaglądania do życia innych". Niesamowicie zachęcające były rozmowy, w których odwiedzający dzielili się swoim pragnieniem służenia Bogu. Miły czas przy arabskiej herbatce z przyprawami oraz drobnych słodkościach stwarzał przesympatyczną atmosferę do rozmów. Pamiętam dwóch młodych chłopaków, którzy odwiedzili stoisko. Miałam okazję wypić z nimi herbatę i porozmawiać. Obaj byli z Ukrainy, na studiach teologicznych. Widziałam w ich oczach pragnienie aby służyć Bogu, jeszcze nie do końca znali swoje miejsce, gdzie Pan Bóg chce ich użyć, ale są otwarci na Boży głos! Poznałam też kilka osób, które czuje powołanie aby służyć wśród Muzułmanów. Pomaganie na stoisku był dla mnie czasem, gdzie sama otrzymałam wiele zachęcenia i wsparcia, kiedy mogłam dzielić się swoimi planami misyjnymi! Zaskakujące bywały też spotkania z osobami z mojej dobrze już znanej dziedziny jaką jest "jaki ten świat jest mały". Okazywało się, że z całkiem obcymi osobami mam tych samych bliskich mi znajomych.
Poznałam też niezwykłe osoby z Polski. Dziękuję Wam dziewczyny za ten wspólnie spędzony czas, za Waszą obecność i wspólne herbatki:). Jesteście dla mnie wielkim zachęceniem i wsparciem!:)
A poniżej zamieszczam piosenkę Andy Flannagan'a, który prowadził wspólne uwielbienie i zachęcam do wsłuchania się w słowa!
Oprócz wspaniałego czasu wykładów, seminariów czy wspólnego uwielbienia miałam okazję pomagać także na stoisku EMO. Był to dobry czas "zaglądania do życia innych". Niesamowicie zachęcające były rozmowy, w których odwiedzający dzielili się swoim pragnieniem służenia Bogu. Miły czas przy arabskiej herbatce z przyprawami oraz drobnych słodkościach stwarzał przesympatyczną atmosferę do rozmów. Pamiętam dwóch młodych chłopaków, którzy odwiedzili stoisko. Miałam okazję wypić z nimi herbatę i porozmawiać. Obaj byli z Ukrainy, na studiach teologicznych. Widziałam w ich oczach pragnienie aby służyć Bogu, jeszcze nie do końca znali swoje miejsce, gdzie Pan Bóg chce ich użyć, ale są otwarci na Boży głos! Poznałam też kilka osób, które czuje powołanie aby służyć wśród Muzułmanów. Pomaganie na stoisku był dla mnie czasem, gdzie sama otrzymałam wiele zachęcenia i wsparcia, kiedy mogłam dzielić się swoimi planami misyjnymi! Zaskakujące bywały też spotkania z osobami z mojej dobrze już znanej dziedziny jaką jest "jaki ten świat jest mały". Okazywało się, że z całkiem obcymi osobami mam tych samych bliskich mi znajomych.
Poznałam też niezwykłe osoby z Polski. Dziękuję Wam dziewczyny za ten wspólnie spędzony czas, za Waszą obecność i wspólne herbatki:). Jesteście dla mnie wielkim zachęceniem i wsparciem!:)
A poniżej zamieszczam piosenkę Andy Flannagan'a, który prowadził wspólne uwielbienie i zachęcam do wsłuchania się w słowa!


Komentarze
Prześlij komentarz