EMO Jahrestfest
Siedziba EMO
Od kilku dni jestem w Niemczech. Właśnie wczoraj zakończyła sie konferencja EMO (EMO Jahrestfest), w której brałam udział. Już w piątek mieliśmy wspólne spotkanie pracowników EMO, a po południu wspólny wypad do parku, aby odpocząć na zielonej trawce.
Wspólny piknik
Miłą niespodzianką było spotkanie małżeństwa lekarzy z Aswanu, z którymi będę pracować w przyszłości w szpitalu. Mieszkaliśmy w tym samym mieszkaniu "Aswan" (tutaj każde mieszkanie ma swoją nazwę: Kair, Darau, Sudan). Była to niesamowita okazja aby ich bliżej poznać! W sobote już od rana trwały przygotowania do konfernecji, a po południu mieliśmy kolejne spotkanie zarządu i pracowników EMO. Każdy miał swoje zadanie. Poznawaliśmy siebie nawzajem przeprowadzając wywiady. Za oknem albo trwała ulewa, albo świeciło słońce. Wieczorem odbyło się już po raz drugi międzynarodowe spotkanie, gdzie wiele grup wyznanoniowcyh z Rosji, Erytrei, Etiopii, Iranu i wielu innych państw ma swoje kościoły w Niemczech. Mogliśmy słuchać świadectw, śpiewać pieśni w kilku językach, czy to w klimatach afrykanskich czy europejskich.
W czasie nabożeństwa
W niedziele rozpoczeliśmy rannym nabożenstwem, a po południu swój główny program miało EMO. Odbywały się wywiady z osobami pracującymi w różnych działkach EMO, czy to na miejscu w Niemczech, czy w Egipcie. Był to bardzo intensywny czas, zaprzyjaźniania się z nowymi osobami, a także przepełniony wieloma rozmowami z ludźmi, którzy już od kilku lat się o mnie modlą.
Stoisko Emo, gdzie można kupić domowej roboty dżemy i inne produkty wykonane przez wolontariuszy.
Wystawa zdjęć przedstawiająca życie w Egipcie


Komentarze
Prześlij komentarz