Mama Lillian
Nie wiem ilu z Was słyszało o sierocincu Lillian Trasher w Assucie (miejscowość między Aswanem i Kairem), ale ja miałam zaszczyt go odwiedzić. Zrobiłam to specjalnie dla mojego siostrzeńca, który po poprzeczytaniu książki o tej niesamowitej kobiecie, został niezwykle poruszony i zafascynowany. Obiecałam, że odwiedze to miejsce i zrobię zdjęcia. Jadąc ze znajomymi z Aswanu do Kairu samochodem, zatrzymaliśmy się w Assiucie na nocleg. Natępnego dnia stanęłam przed bramą sierocinca Lillian Trasher. Kim była Lillian nazywana przez wszystkich Mamą Lillin?
Kilka ważnych informacji o Mamie Lillian
Lillian Trasher była Amerykanką, którą Pan Bóg powołał aby założyła pierwszy sierociniec w Egipcie. Pełna wiary, z niewielką ilością pieniędzy w kieszeni wyruszyła do Egiptu aby być wierna Bożemu powołaniu, którego nie rozumiał jej narzeczony. Zerwała zaręczyny 10 dni przed ślubem, bo w sercu czuła misję. Kiedy usłyszała, że pewna babcia chce wyrzucić nowonarodzone dziecko do Nilu, bo jego matka nie żyje, zabrała dziewczynkę do siebie. Wkrótce miała 50 sierot, a liczba ciągle wzrastała. Służyła przez 50 lat w Egipcie, a jej prochy zostały pochowane na cmentarzu sierocińca.
Wejście główne do sierocinca Lillian Trasher (rok założenia 1911)
Jeden z budynków sierocińca
Kiedy spacerowałam po sierocińcu, zrobił na mnie duże wrażenie. Potężny obszar, z własną kuchnią, piekarnią, codziennie wypiekają około 3000 bułek. Własna farma z krowami, szkoła podstawowa. Dziewczynki zostają w sierocincu tak długo, aż wyjdą za mąż, albo znajdą pracę.
Wersety biblijne na ogrodzeniu.
W przedszkolu
Pastor, który sam był sierotą i został wychowany przez Mamę Lillian, a teraz służy w sierocincu opowiedział nam wspaniałą historię. Obszar sierocinca to około 6 hektarów, które nabyła Lillian bez żadnych dokumentów. Kiedy okazało się, że wymagane są dokumenty, zapowiedziano, że obszar zostanie zabrany Lillian i sierociniec przestanie istnieć. Kiedy pan z urzędu pojawił się aby zmierzyć obszar, pracownicy postanowili, że za nim to zrobi, pokarzą mu cały teren. Zabrali go do przedszkola. Kiedy tam dotarli, jeden chłopczyk przywarł do urzędnika wołając: Tata, tata! Urzędnikowi popłynęły łzy. Zdał sobie sprawę, że to miejsce jest potrzebne i nie może je zabrać. I nie zabrał. Niesamowity dowód tego, jak Pan Bóg troszczy się o sieroty i wdowy, bo jest to także miejsce dla wdów.
W czasie prawie pół wieku w sierocincu mieszkało ponad 10 tysięcy sierot.
Osobiście znam kilka osób, które znalazły swój dom w sierocińcu Lillian.
Dostępne są 3 książki o Lillian Trasher w języku angielskim (wiem, że po polsku ukazała się napewno jedna pozycja). Ja dostałam te 3 pozycje o Lillian w prezencie od dyrektora sierocińca (Listy Lillian, Cuda wiary, Największy cud w Egipcie).
"Jeśli będe mogła coś zrobić dla Ciebie, powiedź mi a zrobię to" - taka była modlitwa Lillian.
Osobiście znam kilka osób, które znalazły swój dom w sierocińcu Lillian.
Dostępne są 3 książki o Lillian Trasher w języku angielskim (wiem, że po polsku ukazała się napewno jedna pozycja). Ja dostałam te 3 pozycje o Lillian w prezencie od dyrektora sierocińca (Listy Lillian, Cuda wiary, Największy cud w Egipcie).
"Jeśli będe mogła coś zrobić dla Ciebie, powiedź mi a zrobię to" - taka była modlitwa Lillian.


Komentarze
Prześlij komentarz