Orzeźwiający deszcz
Gdybym nie zobaczyłam, to chyba bym nie uwierzyła. W Afryce może być zimno, mokro, zielono... W czasie mojego drugiego pobyty w Burkina Faso, a było to w porze deszczowej, mogłam doświadczyć afrykańskiej burzy i orzeźwiającego deszczu. Burza nadchodzi najczęściej nagle i potrafi kogoś złapać w podróży czy w pracy w polu. Mnie i moich towarzyszy złapała w czasie spokojnej nocy, kiedy kładliśmy się przy rozgwieżdżonym niebie, a zostaliśmy obudzeni przez naszego domownika już w czasie mocnego wiatru, który jest charakterystyczny dla zbliżającej się burzy. I wtedy nie ma czasu na zastanowienie. Zbiera się wszystko jak najszybciej jak się da wszystko i pakuje do środka domu...my mieliśmy tylko kilka chwil zanim burza rozpętała się na dobre. W czasie pory deszczowej pada albo kilka chwil, albo kilka godzin, albo kilka dni. My doświadczyliśmy tej kilkugodzinnej burzy
Wielu Afrykańczyków boi się burzy. Czasem mówili nam, że deszcz jest dla nich bolesny. Natomiast co dla niektórych deszcz był upragnionym zjawiskiem. Wtedy to, jak to było w przypadku naszego znajomego, ściągają koszulki i delektują się mokrymi kroplami orzeźwiającego deszczu. Po burzy nie zawsze wszystko zostaje takie jak przed nią. Porywisty wiatr potrafi zdemolować wszystko, niszcząc, przewracając, łamiąc...
Pora deszczowa jest czasem kiedy się sadzi, pracuje w polu, uprawia, ale też jest czasem zpotęgowanej ilości występowania komarów czy innych owadów powodujących nie tylko malarie, ale także poważne oparzenia skóry.
Niemniej jednak deszcze jest prawdziwym błogosławieństwem dla Afryki. Daje życie! Rośliny zakwitają, pola wydają swój plon, wyschnięte jeziora zapełniają się wodą, drzewa pokrywają się liściem nawet baobab zmienia swój wygląd! Zwierzęta piją do woli.
Woda dla Afrykańczyka jest jak największy skarb. Niestety jest też źródłem paskudnych chorób i pasożytów które zabijają wiele ludności lub powodują trwałe i szpecące kalectwo. Rzeczą zbyt nienaturalną w gorącej Afryce wydaje się gotowanie wody, po to tylko aby potem ją ostudzić i wypić. Nikt nie myśli o żyjących w nieprzegotowanej wodzie milionach bakterii i pasożytów. Byłam świadkiem, jak mała dziewczynka opłukała swój kubeczek w wodzie z kałuży, aby był czysty, a potem ponownie z tej samej kałuży zaczerpnęła wody, aby się napić.
Mieliśmy okazję spędzić tydzień w przepięknej wiosce, gdzie zieleń górowała nad żółtym piaskiem, a ogromne jezioro odbijało w swojej tafli promienie słoneczne. Zielona Afryka już na zawsze pozostanie w mojej pamięci.
Pora deszczowa jest czasem kiedy się sadzi, pracuje w polu, uprawia, ale też jest czasem zpotęgowanej ilości występowania komarów czy innych owadów powodujących nie tylko malarie, ale także poważne oparzenia skóry.
Niemniej jednak deszcze jest prawdziwym błogosławieństwem dla Afryki. Daje życie! Rośliny zakwitają, pola wydają swój plon, wyschnięte jeziora zapełniają się wodą, drzewa pokrywają się liściem nawet baobab zmienia swój wygląd! Zwierzęta piją do woli.
Mieliśmy okazję spędzić tydzień w przepięknej wiosce, gdzie zieleń górowała nad żółtym piaskiem, a ogromne jezioro odbijało w swojej tafli promienie słoneczne. Zielona Afryka już na zawsze pozostanie w mojej pamięci.

Komentarze
Prześlij komentarz